









Kamil urodził się 22.09.1998 r. Ciąża przebiegała prawidłowo.
Do 14 miesięcy Kamil rozwijał się prawidłowo tylko dużo spał.
Zaczął chodzić od dziewięciu miesięcy, patrzył w oczy, chętnie siedział na kolanach,
lubił zabawy z nami, jadł wszystko, mówił mama i tata.
Od 15 miesiąca zaczął się cofać w rozwoju, przestał stopniowo mówić.
Zaczął krzyczeć poruszając przy tym rękoma, ciągle biegał, nie czuł bólu,
jadł tylko wybrane pokarmy, zaczął budzić się w nocy z krzykiem i nie było możliwości
żeby uspokoić go, nie było można podejść do niego, próby uspokojenia wzmagały
w nim agresję. Unikał kontaktu wzrokowego, nie dał się dotknąć, przestał
reagować na obecność innych osób dorosłych i dzieci, bawił się sam nie było możliwości
dołączenia się do jego zabawy reagował krzykiem, nie bawił się zabawkami, jego zabawy
polegały na rzucaniu przedmiotów, rozdzieraniu gazet, nie można było go zainteresować
inną zabawą.
Na bilansie dwulatków przedstawiliśmy całą sytuację. Lekarz pediatra
stwierdził, iż każde dziecko rozwija się inaczej i zbagatelizował nasz problem.
W wieku dwa i pół roku udaliśmy się
ponownie z tym samym problemem i ponownie
zostaliśmy zignorowani.
Po tym fakcie zdecydowaliśmy się zmienić przychodnię.
Po pierwszej wizycie u pediatry w nowej przychodni po przedstawieniu problemu
i po obserwacji przez lekarza zostaliśmy skierowani do Centrum Zdrowia Psychicznego
w Gdańsku.
Po pierwszej wizycie nie uzyskaliśmy żadnych informacji o stanie zdrowia Kamila.
Drugą wizytę w poradni mieliśmy po 2 miesiącach. Zostaliśmy poinformowanio
o wstępnej diagnozie,
która brzmiała: opóźnienie w rozwoju z cechami autyzmu
wczesnodziecięcego.
Po trzeciej wizycie zostaliśmy skierowani do Poradni dla
Osób z Autyzmem w Gdańsku.
W poradni po przeprowadzonych wywiadach
zostaliśmy poinformowani,
że bez wątpliwości Kamil ma AUTYZM.
Obecnie prowadzimy
z Kamilem terapię, osiągamy bardzo dobre wyniki.
Kamil uczęszcza do klasy integracyjnej mówi, pisze.